Obozy „bez elektroniki”

Zgiełk, szybkie tempo życia, uciekający czas…

Dzwoniące telefony, przychodzące maile i powiadomienia, Facebook, Instagram, Tweeter, telewizor.

To wszystko to duża częśc naszego życia. Czasami aż za duża. W gąszczu informacji, naglących terminów i wszystkiego na wczoraj często gubimy prawdziwy sens bycia tu i teraz.

Dlaczego by nie zrobić sobie raz na jakiś czas urlopu od tego, co nas tak mocno pochłania i zabiera wolność?

Obozy „bez elektroniki” to jednym słowem odskocznia od intensywnego życia.

Uczestnicy porzucają swoje laptopy, komórki, zegarki i żargon zawodowy na rzecz totalnego relaksu, świetnej zabawy i wewnętrznej odnowy z dala od zgiełku dużych miast.

Wszyscy tworzą społeczność gdzie pieniądze, osiągnięcia, pozycja społeczna czy zawodowa niewiele znaczą….Za to osobowość, wyrażanie własnych emocji i potrzeb, zawiązywanie przyjaźni, wspólne wspomnienia i doświadczenia liczą się najbardziej.

Na obozach zasięg nie ma znaczenia. Nie jest się  poddanym ciągłej presji odbierania telefonów, odpisywania na smsy i maile. Oglądanie telewizji i surfowanie w sieci nie pochłania wolnego czasu. Każdy dobrowolnie rezygnuje z używania telefonu, komputera, telewizora i innych urządzeń, które odciągają od prawdziwego życia.

Obozowicze uczestniczą w różnego rodzaju zajęciach rekreacyjnych, treningach sportowych, górskich wyprawach, grach terenowych, warsztatach motywacyjnych, sesjach yogi i medytacji. Strzelają z łuku, grają w bule, malują na kamieniach, lepią z gliny i bawią się w bodypainting.  Wieczory spędzają przy ognisku, grają w gry planszowe, słuchają muzyki i poddają się masażom.

Brzmi to troche jak powrót do przeszłości, jakby każdy znów miał stać się dzieckiem i przeżyć kilka szczęśliwych chwil bez myślenia o tym co jutro…. I właśnie o to tutaj chodzi. O odnalezienie prawdziwej radości życia.

 

Podczas obozów obowiązują poniższe zasady:

 

  • Nie używamy cyfrowych technologii, telefonów, laptopów, tabletów.
  • Nie budujemy sieci kontaktów biznesowych.
  • Nie rozmawiamy o pracy.
  • Nie poddajemy się presji czasu.
  • Nie słuchamy się szefa, bo go tu nie ma.
  • Nie stresujemy się.
  • Odpoczywamy.
  • Delektujemy się chwilą.
  • Wspólnie spędzamy czas.
  • Zdobywamy cenne doświadczenia.
  • Kreujemy na nowo rzeczywistość wokół nas.
  • Uczymy się jak samemu robić sobie cyfrowy detox.
  • Poznajemy techniki relaksacji i sposoby na lepszy sen.

 

Jeśli nabrałeś ochoty na przeżycie szczęśliwych chwil to pomyśl nad wyjechaniem na obóz „bez elektroniki”.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s