Internetowy detox

Źródło: http://www.fpiec.pl/post/2015/08/03/internetowydetoks
Internetowy detoks - coś, czego potrzebujesz na wakacjach

Internetowy detoks – coś, czego potrzebujesz na wakacjach

Co tak naprawdę dzieje się z naszym mózgiem i ciałem, gdy na jakiś czas odstawimy wszystkie urządzenia elektroniczne? Sprawdźcie, jakie rezultaty może przynieść kilkudniowy tryb offline.

Cały czas jesteśmy online. Wiemy, że nasze smartfony są powodem naszej dekoncentracji, bo przecież ciągle zerkamy na maila i messengera, aby sprawdzać, czy mamy jakieś nowe wiadomości. Ale czy aby na pewno chcemy wiedzieć, jak naprawdę wpływają na nas portale społecznościowe i smartfonowe aplikacje? Przyjrzyjmy się temu, co naukowcom udało się ustalić w kwestii wpływu internetowych mediów na ludzkie ciało i psychikę.

Wyniki badań okazały się niepokojące – portale social media są źródłem pojawiania się zachowań narcystycznych, a same smartfony urządzeniami wywołującymi bezsenność. U dzieci, u których zauważono zmniejszony poziom zachowań empatycznych, odnotowano zarazem uzależnienie od ekranów urządzeń elektronicznych.

Coraz większy procent społeczeństwa zdaje sobie sprawę, że przyszłe pokolenie nie powinno być uzależnione od sieci, bo doprowadza to do jego oderwania od rzeczywistości.

Założona w 2013 r. organizacja Kovert ma na celu rozpoczęcie wprowadzania zmian w tej kwestii. Firma mająca swoje siedziby w Londynie i Nowym Jorku zatrudnia obecnie 20 osób – są to specjaliści z dziedziny neurologii, psychologii i filozofii, którzy pracują nad stworzeniem raportu przedstawiającego, jak współczesna technologia wpływa na ludzkie ciało i psychikę. Rezultatem jest nie tylko przełomowy zakres wyników badań, ale także stworzenie specjalnej biżuterii, która pozwala na odłączenie się z zasięgu, ale jednocześnie bycie informowanym w pilnych przypadkach kontaktu.

U dorosłych problem uzależnienia od wirtualnej informacji dotyczy najczęściej zarządzających i obejmujących wysokie stanowiska. Dlatego organizacja przeprowadziła eksperyment – zaproszono 35 osób wybranych spośród przedstawicieli różnych przedsiębiorców. Cała grupa miała wyjechać na marokańską pustynię i żyć tam bez korzystania ze współczesnych technologii. W tym czasie obserwowali ich neurolodzy.

Po 3 dniach braku dostępu do sieci zachowanie ludzi uległo widocznej zmianie. W rozmowach zaczęli patrzeć sobie w oczy, nie spuszczać wzrok w kierunku ekranu telefonu.

Ich postawa ciała także stała się bardziej otwarta – ramiona odsunęły się w tył, a głowa pozostawała w górze. Odmieniona sylwetka i wewnętrzne nastawienie do świata było widoczne już od razu – ciało było odprężone i emanujące pewnością siebie, spokojem oraz empatią. Rozmowy pomiędzy uczestnikami też stały się automatycznie głębsze. Okazuje się, że kiedy nie mamy pod ręką wyszukiwarki Google, nasza wyobraźnia pozwala na poruszanie ciekawszych i bardziej twórczych tematów, które nie ograniczają się do konwersacji na zasadzie ‘pytanie – odpowiedź’. Dodatkowo udowodniono, że uczestnicy zapamiętywali ze swoich rozmów znacznie więcej szczegółów, niż miałoby to miejsce z udziałem smartfonów, gdyż byli całkowicie skoncentrowani na kontakcie z drugą osobą.

digital detox

Po całodniowych spotkaniach uczestnicy eksperymentu udawali się spać, a rano wszyscy jednogłośnie przyznawali, że dawno nie mieli okazji tak dobrze wypocząć. Powodem ich bezsenności były zawsze ekrany urządzeń, które emitowały niebieskie światło, tłumiące w organizmie melatoninę – ta z kolei ułatwia zasypianie. Co ciekawe, większość zebranych potwierdziła, że bez dostępu do sieci zaczęła bardziej rozmyślać nad swoim życiem i perspektywami prywatnymi oraz zawodowymi. Wcześniej wszystkie głębsze rozważania były tłumione przez zalew informacji z sieci.

Eksperyment potwierdza, że aby w pełni móc nacieszyć się wolnym czasem i spędzić go w bliskości z innymi, ale także samym sobą, powinniśmy całkowicie odciąć się od sieci.

Jest to dodatkowo ważne dla osób spędzających przed komputerem 8 godzin dziennie – detoks od urządzeń elektronicznych i czas spędzony na łonie natury sprawia, że po powrocie do codziennych obowiązków jesteśmy bardziej produktywni, niż gdybyśmy spędzili cały swój urlop z laptopem i smartfonem w ręku.

Powiedzenie ‚stop’ stałemu byciu online może się okazać ważne dla naszego zdrowia fizycznego i psychicznego. Ponieważ żyjemy w epoce FOMO (Fear of Missing Out – strach przed tym, że coś nas ominie), czyli epoce powiadomień (zarówno jeśli chodzi o wiadomości z pracy, jak i te napływające z kont naszych znajomych na portalach społecznościowych) grozi nam uzależnienie od informacji.

Przez to, że boimy się bycia w tyle z najnowszymi doniesieniami, wypalamy się w życiu prywatnym i zawodowym.

Już w 2013 r. na Fast Company zaczęły pojawiać się wskazówki, jak stopniowo wychodzić z życia online. Kiedy informować swoich znajomych, że nie będziesz dostępny przez jakiś czas na różnych portalach? Jak powinno brzmieć takie uprzedzenie? Czy po powrocie jest szansa na przekopanie się przez wszystkie zaległe maile? Okazuje się, że wcale nie jest to takie trudne, a cały proces bezpiecznego odcinania się od Internetu może trwać 25 dni. Baratunde’owi Thurstonowi, autorowi tych wskazówek, udało się odsunąć od siebie chęć ciągłego sprawdzania swoich kont. Dziennikarz opowiadał, że gdy nie miał dostępu do urządzeń elektronicznych, znalazł więcej czasu na przeżywanie każdej chwili, bo już nie musiał ich wszystkich ciągle dokumentować, fotografować i komentować. Był całkowicie obecny w tym, co akurat go spotykało.

 

Źródłó: http://www.fpiec.pl/post/2015/08/03/internetowydetoks

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: